Płyty szelakowe 78 obr.: czym je zagrać, jak czyścić i czego im nie robić
Płyty szelakowe wymagają igły 65–76 µm, innej korekcji i mycia bez alkoholu. Zestawiam wytyczne archiwistów z kartami wkładek i liczę różnice.
Przynosisz z giełdy kilka ciężkich płyt w szarych kopertach, kładziesz jedną obok longplaya i od razu widzisz, że płyty szelakowe należą do innego porządku. Da się je zagrać, ale potrzebujesz osobnej igły 65–76 µm, prędkości 78 obr./min, innego myślenia o korekcji i mycia bez alkoholu, z szybkim suszeniem po kontakcie z wodą. Zwykła igła do LP jest tu za cienka, a płyn „do wszystkich płyt” brzmi jak zaklęcie sprzedawcy, który chciałby, żeby chemia umiała czytać etykiety.
Płyty szelakowe a winylowe: ciężar, rowek i kruchość
Przewodnik ARSC (amerykańskiego stowarzyszenia kolekcji nagrań, wydany w 2015 r. wspólnie z Biblioteką Kongresu) opisuje prosty sposób odróżnienia: szelak jest sztywny, nie ugina się w rękach i ma powierzchnię matową, a winyl lekko pracuje trzymany za krawędzie i jest błyszczący. Wytyczne IASA-TC 05 (to z kolei międzynarodowe stowarzyszenie archiwów dźwiękowych i audiowizualnych) opisują sam materiał: większość płyt o szerokim rowku, nazywanych szelakowymi, to mieszanina proszków mineralnych związanych spoiwem, pierwotnie żywicą szelakową. Chemicznie są na ogół stabilne w dość suchych warunkach, ale kruche. Upuszczone pękają.
ARSC dopowiada, że o dokładnym składzie płyt szelakowych wiadomo mniej niż o jakimkolwiek innym formacie płytowym. Receptury różniły się między wytwórniami i partiami, a jako wypełniacza używano czasem przemielonego muru, trocin albo starych płyt.
Winyl, według IASA-TC 05, wszedł do tłoczenia od końca lat 40. jako kopolimer PVC. Jego struktura pozwoliła na węższy rowek, mniejszą prędkość, dłuższy czas grania i wyraźnie mniejszy szum powierzchni niż szelak. ARSC ujmuje rowek płyt 78 obr. jako szeroki, „standardowy”, około trzy razy szerszy niż w płytach długogrających. Nie ma w tych źródłach wymiaru rowka w µm, jest za to wymiar igły, a to już wystarcza, żeby nie wkładać w ten rowek byle czego.
Kilka szelaków przyniesionych kiedyś spod Hali Targowej trzymam w osobnym pudle, bo średnicą nie pasują do longplayów (i są cięższe, niż się człowiek spodziewa). IASA-TC 05 podaje na to liczby: 1 metr bieżący półki z płytami 25 cm w typowych kopertach waży około 72 kg dla szelaku i 38 kg dla winylu. Dla 30 cm jest to 92 kg wobec 54 kg. Dzielę jedno przez drugie: 72 ÷ 38 = 1,9, a 92 ÷ 54 = 1,7, czyli metr szelaków waży prawie dwa razy tyle co metr winyli tej samej średnicy.
Biblioteka Kongresu każe brać płyty rowkowe wyłącznie za krawędź i pole etykiety, stawiać je pionowo, z przegrodami co 4–6 cali (4–6 × 2,54 = 10–15 cm), które podpierają całą powierzchnię płyty w kopercie, i nie trzymać razem płyt o różnych średnicach. IASA-TC 05 mówi o półce podobnie: płyty stoją pionowo, przegrody wypadają w odstępie połowy średnicy płyty, bez ścisku i bez trwałego pochylenia, a dla szelaku wytyczne wskazują koperty z papieru bezkwasowego. O temperaturze i wilgotności półki pisałem osobno przy przechowywaniu płyt według liczb z archiwów, tutaj dopowiem tylko jedną rzecz z IASA-TC 05: pleśń pojawia się przy długim przebywaniu w wilgotności względnej 70% i wyższej.
Gramofon na płyty szelakowe: współczesny, z prędkością 78 obr./min
IASA-TC 04 jest w tej sprawie chłodna jak dobrze złożona tabela: sprzętu historycznego zasadniczo nie należy używać, głównie z powodu dudnienia napędu, a przy fonografach (odtwarzaczach wałków) także dużo większego nacisku niż we współczesnym sprzęcie. IASA-TC 05 dopowiada, że płyty o szerokim rowku odtwarzane na sprzęcie historycznym często są uszkodzone przez dużą bezwładność i nadmierny nacisk dawnych mechanizmów. ARSC dopisuje, że ciężar ramienia i stalowe igły dawnego sprzętu mogą płytom szkodzić. Płyty szelakowe można i należy odtwarzać na współczesnych gramofonach.
Nie chodzi przy tym o muzealny „gramofon na płyty szelakowe”. IASA-TC 04 dla płyt do 12 cali wymaga współczesnego precyzyjnego gramofonu z regulacją prędkości w szerokim zakresie. Jeśli twój gramofon nie ma 78 obr./min, nie zagra tej płyty we właściwym tempie.
Płyty nazywane „siedemdziesiątkami ósemkami” (od prędkości 78 obrotów na minutę) bardzo często nie były nagrane dokładnie przy 78 obr./min, zwłaszcza przed połową lat 20. Wytwórnie miały różne prędkości oficjalne, a realizatorzy jeszcze je zmieniali. Przed 1925 r. nagrania były akustyczne (bez mikrofonu i wzmacniacza), a od 1925 r. prawie wszystkie studia nagrywały elektrycznie. To ma znaczenie nie tylko dla tempa, lecz także dla korekcji.
Igła do płyt szelakowych jest kilka razy większa od igły do LP
IASA-TC 04 podaje, że do płyt o zapisie bocznym potrzebny jest zestaw igieł o promieniach 38–102 µm (1,5–4 mile). Szczególnie ważne są 76 µm dla wczesnych i 65 µm dla późnych nagrań elektrycznych. Właściwa igła siada w takiej części ścianki rowka, która nadaje się do odczytu, i omija miejsca zużyte albo uszkodzone. Płyty w dobrym stanie odtwarzają się według IASA dokładniej i z mniejszym szumem powierzchni igłą eliptyczną, a płytom w widocznie złym stanie może lepiej służyć igła stożkowa (sferyczna).
Na rysunku są trzy końcówki w jednej skali: 18 µm od płyty długogrającej oraz 65 µm i 76 µm do szelaku.
Rachunek zaczyna się od przeliczenia cali. 1 mil = 0,001 cala = 25,4 µm. Stąd 3,0 mila × 25,4 µm = 76,2 µm, co IASA zaokrągla do 76 µm. 2,6 mila × 25,4 µm = 66 µm, przy wskazaniu IASA 65 µm. Dalej: 1,5 mila = 38 µm, 4 mile = 102 µm, 0,6 mila = 15 µm, 1 mil = 25 µm.
W poprzednim tekście o doborze igły do gramofonu była liczba 18 µm dla większego promienia igły eliptycznej do LP. Dla szelaku 65 ÷ 18 = 3,6 raza, a 76 ÷ 18 = 4,2 raza. Wobec zakresu IASA dla LP, czyli 15–25 µm, wychodzi 65 ÷ 25 = 2,6 raza i 76 ÷ 15 = 5,1 raza. To zgadza się z opisem ARSC, że rowek 78 obr. jest około trzy razy szerszy niż rowek longplaya. Żadne ze źródeł nie mówi, co dokładnie dzieje się, gdy igła do LP jedzie w rowku 78 obr. Z liczb wynika tylko tyle, że jest 3–4 razy cieńsza niż igły wskazane dla tych płyt i nie siedzi tam, gdzie ma siedzieć.
| Skąd liczba | Końcówka igły | Nacisk |
|---|---|---|
| IASA-TC 04, zestaw do płyt 78 obr. | 38–102 µm (1,5–4 mile); najważniejsze 76 µm i 65 µm | 30–50 mN (3–5 g) |
| Karta wkładki, jeden producent | sferyczna, R 65 µm | 1,6–2,0 g, zalecany 1,8 g |
| Karta wkładki, drugi producent | stożkowa, 3,0 mila = 76 µm | 4,5–5,5 g, standardowo 5,0 g |
| Dla porównania: LP według IASA-TC 04 | 15–25 µm (0,6–1 mil) | poniżej 15 mN (1,5 g) |
Wkładki MM, według IASA-TC 04, są wobec wkładek MC częstsze, odporniejsze, tańsze i „zazwyczaj z nadmiarem wystarczają”. Wkładka stereo pozwala zapisać obie ścianki rowka osobno, a do słuchania zapisu bocznego oba kanały łączy się w fazie. Jeden producent robi wkładkę z wyjściami obu kanałów połączonymi i sygnałem mono. Drugi zostawia stereo, co według jego karty pozwala wybrać lewy albo prawy kanał przy archiwizacji.
Naciski w tej tabeli się rozchodzą: IASA pisze, że przy płytach szelakowych często odpowiedni jest nacisk 30–50 mN (3–5 g), karta jednego producenta podaje 1,6–2,0 g, a karta drugiego 4,5–5,5 g, czyli sięga powyżej zakresu z wytycznych. Trzymam się zasady, że nacisk ustawia się według karty tej igły, która siedzi w ramieniu, a po zmianie igły ustawia się go od nowa (jak to zrobić, opisałem przy nacisku igły i przeciwwadze).
Korekcja 78 obr./min nie musi zgadzać się z wejściem RIAA
Dla płyt akustycznych IASA-TC 04 pisze jasno: nie mają celowo zastosowanej korekcji i odtwarza się je płasko. Przy nagraniach elektrycznych korekcję stosuje się wtedy, gdy krzywa jest dokładnie znana. W razie wątpliwości archiwum robi zapis płaski. Wejście gramofonowe z jedną krzywą nie jest odpowiedzią na każdą płytę 78 obr.
Tabela IASA dla płyt 78 obr. nagranych elektrycznie pokazuje rozjazd między wytwórniami i latami. HMV 1931 oraz EMI 1931: dolna częstotliwość przejścia 250 Hz, brak tłumienia góry, 0 dB przy 10 kHz. Decca 1934: 400 Hz, 2500 Hz, −12 dB przy 10 kHz. Columbia 1938: 300 Hz, 1590 Hz, −16 dB. IASA zastrzega, że tabela nie obejmuje wszystkich krzywych, a inne źródła opisują niektóre trochę inaczej.
Mój rachunek jest modelem, nie pomiarem. Przyjąłem krzywą odtwarzania z członów pierwszego rzędu z tabeli IASA: podbicie basu 10 · log10(1 + (f_d ÷ f)²) i tłumienie góry 10 · log10(1 + (f ÷ f_g)²), odniesione do 1 kHz. Dla RIAA biorę stałe czasowe 3180, 318 i 75 µs, jak w tekście o przedwzmacniaczu phono: −13,7 dB przy 10 kHz i +13,1 dB przy 100 Hz.
Wyniki są takie: dla HMV albo EMI 1931 zwykłe wejście z RIAA daje przy 10 kHz o 13,5 dB mniej, a przy 100 Hz o 4,7 dB więcej, niż zakładał zapis. Dla Decca 1934 daje przy 10 kHz o 1,4 dB mniej i przy 100 Hz o 0,8 dB więcej. Dla Columbia 1938 daje przy 10 kHz o 1,3 dB więcej i przy 100 Hz o 2,0 dB więcej. Część szelaków przez zwykłe wejście gramofonowe zagra prawie poprawnie, część wyraźnie ciemniej i z cięższym basem, zależnie od wytwórni i roku.
Jak czyścić płyty szelakowe bez alkoholu i bez heroizmu
IASA-TC 04 pisze, że nie należy używać płynów, których producent nie ujawnia składu. Dla płyt szelakowych, lakierowych i wszystkich wałków pada mocniejsze słowo: nigdy nie wolno wystawiać ich na działanie alkoholu, który może mieć natychmiastowy efekt żrący. ARSC pisze podobnie: rozpuszczalnika na bazie alkoholu nie należy używać do płyt lakierowych ani szelakowych, bo zdejmie lakier z podłoża albo rozpuści ścieżkę dźwiękową.
Latami myłem winyle płynem do naczyń i wodą z kranu, a potem wycierałem ręcznikiem papierowym, nie pouczam więc nikogo z góry. Winyl zniósł to z szumem, a szelak nie znosi nawet tego, co winylowi pomaga, czyli alkoholu. Jeśli czytałeś tekst o domowym płynie do mycia winyli, to tu trzeba postawić grubą kreskę: izopropanol dotyczy winylu, nigdy szelaku.
IASA-TC 04 pisze, że płyty szelakowe często zawierają chłonne wypełniacze, które pęcznieją przy dłuższym kontakcie z wilgocią. Po każdym myciu na mokro trzeba je natychmiast wysuszyć, a mycie ma omijać papierowe etykiety. Mycie na mokro może nie być właściwe dla płyt szelakowych, które mają pod powierzchnią warstwy papieru albo kartonu. Płyn i płyta mają mieć temperaturę pokojową, żeby uniknąć szoku termicznego. Krótki kontakt z wodą, według IASA-TC 05, nie jest dla szelaku groźny, o ile płyta zostanie szybko i dokładnie wysuszona, a mycie wodą dejonizowaną w profesjonalnej myjce te same wytyczne nazywają zalecanym krokiem przed odtworzeniem.
ARSC dopowiada, że celulozowe wypełniacze są podatne na grzyby w wilgoci albo wtedy, gdy płyta zmoknie i nie zostanie szybko wysuszona, a woda może wywołać siatkę drobnych pęknięć powierzchni. Do luźnego kurzu, według IASA-TC 05, służy szczotka z włosiem miększym niż materiał płyty. Biblioteka Kongresu, na swojej stronie konserwatorskiej, podaje dziś dla czyszczenia płyt jedno zalecenie: zdmuchnąć kurz sprężonym powietrzem.
IASA-TC 04 pisze, że często najskuteczniejsza jest myjka z odsysaniem płynu z rowka, a gdy jej nie ma, dopuszcza mycie ręczne szczotką o krótkim włosiu. Można użyć czystej wody z kranu, ale potem zawsze trzeba dokładnie spłukać wodą demineralizowaną. ARSC podaje kolejność: szczotka z nylonowym włosiem, niewielka ilość roztworu na rowki, sucha etykieta, lekkie ruchy wzdłuż rowków, zebranie płynu jednorazową ściereczką, potem powtórzenie wodą dejonizowaną do spłukania. Jako przykład łagodnego roztworu ten sam przewodnik podaje detergent rozcieńczony do 0,05% w wodzie dejonizowanej (przepisu w kroplach ani mililitrach nie ma w żadnym z tych źródeł). Myjki ultradźwiękowe ARSC wymienia jako możliwość dla płyt winylowych, a o szelaku przy nich nie wspomina.
Pęknięte płyty szelakowe, według ARSC, czyści się wyłącznie na sucho, ponieważ wilgoć może powiększyć pęknięcie. IASA-TC 04 pisze, że pękniętych płyt najlepiej nie kleić: klej zostawia między kawałkami warstwę, którą słychać, i jest nieodwracalny. Wygiętą płytę lepiej odtworzyć bez prostowania, jeśli się da. Prostowanie IASA opisuje wyłącznie w piecu laboratoryjnym (czyli nie domowym) z nawiewem, na hartowanym szkle, gdzie często wystarcza około 42°C, ale grozi odkształcenie w drugiej płaszczyźnie.
Źródła
Rzeczy, które sprawdziłem, zanim to napisałem. Bez forów i bez sklepów.
-
IASA-TC 04, rozdz. 5.2: Reproduction of Historical and Obsolete Mechanical Formats (5.2.3 czyszczenie, 5.2.4 igły i nacisk, 5.2.5 prędkość, 5.2.6 korekcja i tabela krzywych) International Association of Sound and Audiovisual Archives
-
IASA-TC 05: Handling and Storage of Audio and Video Carriers (2.1 nośniki mechaniczne, 3.1 woda i wilgoć, 4.6 półki i masa płyt) International Association of Sound and Audiovisual Archives · 2014
-
ARSC Guide to Audio Preservation, rozdz. 2 i 4 (CLIR pub. 164): budowa płyt szelakowych, czyszczenie na sucho i na mokro, zakaz alkoholu Association for Recorded Sound Collections, Council on Library and Information Resources, Library of Congress · 2015
-
Care, Handling, and Storage of Audio Visual Materials: chwyt za krawędź, pion, przegrody, sprężone powietrze Library of Congress, Preservation Directorate
-
Karty techniczne dwóch wkładek MM do płyt 78 obr. dwóch producentów: promień i kształt końcówki, zakres nacisku, napięcie wyjściowe (odczyt 1.10.2026) dokumentacja techniczna producentów wkładek
-
Przeliczenia własne: mile na mikrometry (1 mil = 25,4 µm), stosunek promieni końcówek, masa metra półki, różnica między krzywą RIAA a krzywymi z tabeli IASA przy 10 kHz Rowek; wzory i założenia podane w tekście
Zbigniew Fenrych
Grafik z Krakowa. Winyle od liceum, dziś jakieś dziewięćset płyt i jeden gramofon, który przeżył kilka moich pomysłów. Więcej o mnie.